|
miraże
niepewność
rytmy
słów
rytmy
jazzu
mgnienie
martwa
natura
z
brzegów odległych
moc
słowa
burza
kolory
powroty
mamie
|
|

Poezja,
która wymaga skupienia i wejścia w jej świat, jak wchodzi się w las, by
błądzić, ale w końcu zawsze znajdujemy drogę powrotu...
|
Burza
Z letniej burzy
ostatnie dżdżu smagnięcie
w okiennicach niebios
ostrej błyskawicy cięcie
cień przesunięty w dal
wiatr białe łany goni
odległy falą grzmot
w muszelkach uszu dzwoni
kroplami drobnych łez
zalśniło lustro w rogu
ślady mokrych stóp
od wytartego progu
i
słońca kłos
w sennawej wiejskiej niszy
lśni nad leniwą wodą
w moim przylądku ciszy.
lato, 2005
|
 |
Kolory
Kolory soczystością tętniące
żółte, krwawoczerwone
rozlane w płótnie płowym
odrobiną bieli rozproszone
tonacją wyczekujące...
w słonecznych żółcieniach
obraz zamglonych oczu
powiewem cienia migoce
podziwiam, jakież to urocze
i nastrój zmienia...
igra ust czerwienią
ciepła uśmiechem
źrenicą błękitnych obłoków
wabi namiętności grzechem
nim w szarość przemienią.
|
| |
|

LISTY
VIDEOTEKA
GALERIA
KONTRAKT |
|