miraże

  niepewność

  rytmy słów

  rytmy jazzu

  mgnienie

  martwa natura

  z brzegów odległych

  moc słowa

  burza

  kolory

  powroty

  mamie

 

 

 

Poezja, która wymaga skupienia i wejścia w jej świat, jak wchodzi się w las, by błądzić, ale w końcu zawsze znajdujemy drogę powrotu...

Z brzegów odległych

W smutnym biegu rzeki
poszarpane przęsło
odciętych ramion
chwyta zmarszczkę błękitu

czasem
zawładnęła pustka
ostatniego już
mostu połączenia
w zastygłym szkielecie
nietolerancji
odległych na zawsze
brzegów


jesień, 2008

 

 

 

 

Moc słowa

Poznałem słowa moc szlachetną
i złego słowa moc
zrodzone grozą ciszę przetną
spokojnym dniom przyniosą noc

uskrzydleni potęgą słowa
wznosimy wiedzy gmach
piszemy historię wciąż od nowa
lub tej historii niosąc krach

szukam strzępu prostej myśli
by słowem jej nie sprofanować
nie może mi się nawet przyśnić
cud człowieczeństwa ukamieniować.

wiosna, 2004

 

 

 

             

LISTY           VIDEOTEKA             GALERIA             KONTRAKT