Wiemy, że niesione w życiu
każdego człowieka wrażenia zmysłowe obfitują w kształtowane nimi wydarzenia
kulturalne. W ten sposób narodziła się w sferze duchowej człowieka
potrzeba tworzenia rzeczy abstrakcyjnych, które warto utrwalać, wspominać i przekazywać
potomnym...
W
SALAMANDRZEpoetica
dzielę się moimi pasjami, i wraz z publikacją wierszy,
powracam wspomnieniami do niepowtarzalnego okresu szaleńczych
"lat dwudziestych, lat trzydziestych" XX w. Okresu w którym odzyskana
tożsamość narodowa była cnotą i z niej rodziły się nowe style, nowe mody w
literaturze, filmie, muzyce, sztuce. W muzyce oprócz nawiązania do tradycyjnego
jazzu i bluesa, szkicuję zarys współczesnej ikony świata muzycznego,
zjawiskowej
Sary Brightman, a jednocześnie
ujawniam tajemne liściki do innej damy...
Notka
Znajdziecie tutaj moje wiersze
romantyczne i miraże poezji
pisane z potrzeby ducha oraz fraszki i teksty satyryczne, bom jako lekkoduch z
humorem zabarwionym ironią, zakrapiałem nią swoje utwory i utworki
literackie.
To wszystko w tle polskiej kultury lat 20/30 XX wieku, którą pasjonuję się od
dzieciństwa, w tym sztuki filmowej, przedwojennej z niezwykle melodycznymi
piosenkami tworzonymi dla tej nowej muzy. Dla przypomnienia atmosfery tamtych
lat opisuję gwiazdy kina i estrady, które pozostały żywe po dziś dzień,
obowiązujące kanony mody i przełom w literaturze. Wyzwolenie kobiet i swobodę
obyczajów skutkujące ogromnymi zmianami w obyczajowości po dziś dzień, i
mam nadzieję, że nie jesteśmy ostatnim pokoleniem z atencją wspominające tamten
miniony czas...
Chcę też poświęcić nieco miejsca mojej nieskrywanej
słabości ostatnich lat - zjawiskowej SARAH BRIGHTMAN. Artystka o nieprzeciętnym talencie wyposażona
została przez Opatrzność w cudowny głos (sopran koloraturowy).
Każdy jej koncert jest dla melomanów narkotycznym transem,
niepowtarzalnym pięknem samym w sobie...
Szalone
lata dwudzieste
Ten okres ma niewątpliwie swój nieodparty urok,
niepowtarzalny, ulotny klimat i nastrój. Blichtr i splendor, jakiego nie znały
ani wcześniejsze, ani żadne z późniejszych pokoleń. Wszystko, co wydarzyło się w
krótkim okresie lat 20 pozostawiło niezatarty ślad w historii.
Nazwiska takie jak Eugeniusz Bodo, Hanka Ordonówna czy Adolf Dymsza zapisały się
w historii polskiej kinematografii złotymi zgłoskami. Bo też przedwojenne kino
nie narzekało na brak charyzmatycznych gwiazd zapisanych w wielu wspaniałych
rolach aktorskich i występach estradowych...
Absolutna bogini piosenki z głosem anioła. Już w dzieciństwie podczas
występów szkolnych uznana została za wtórne wcielenie "Alicji w krainie czarów".
Miała zostać tancerką, lecz jej nauczyciel baletu, ekspert w Royal Academy of
Ballet po zaledwie roku wysłał ją do Piccadilly Theatre na przesłuchanie, po
którym została od razu zaangażowana do najnowszego musicalu Johna Schlesingera
Koty...