anty....

  rozmowa

  ostoja moja

  ryzykant

  wiary i marzenia

  kraina mlekiem...

  grzechomachia

  wallenrodyzm

  rozkosze BOY-a

  dysputy retoryczne

  na wyspach szczęśliwych

  śpij, wolnością ci posłano



 

Wiary i marzenia

Nigdy nie liczyłem
wszak to nie moja domena
ile razy już byłem
w objęciach sennego marzenia

marzyłem być sławnym muzykiem
lub łgającym jak z nut politykiem
a gdyby spotkała mnie zła obmowa
w stanie duchowieństwa uchować

wielkimi chcieli być królowie
najbardziej wiernymi apostołowie
ja chciałem skromnie, jak się zowie
wiarygodny być zawsze w słowie

lekkim słowie nie na wiatr rzucanym
w pięknie swym do końca nie znanym
chciałem, lecz nie było mi dane
poznać marzenia zrealizowane...
 

 

  ORATOR

Zawsze wypowiadał się ze swadą,
wątpliwości nie były mu zawadą.

 

  WPRZÓDY BRUDY?

Ugryź się wprzódy,
nim ruszysz brudy,
brud bliźniego krzepi
lecz ciebie też oblepi.

 

 

 

             

LISTY           VIDEOTEKA             GALERIA             ARCHIWUM