|
Wallenrodyzm
Fama niesie żem człek wolny
figlarnie już błyszczą oczka
ochotnie jestem tedy zdolny
zaskoczyć polnego skoczka
a
skoczyłbym, owszem, proszę pani
gdzieś w nieznane z rozkoszą
czy pani zamiar pochwali czy zgani
tam, gdzie oczy stęsknione poniosą
fryzurkę bym przygładził nieco
wigor wzniecił koniakiem i kawą
poleciał bym za jaką kiecą
i grzeszną okrył się sławą
bo wallenrodyzm mi przyświecał
Panno co bronisz Częstochowy
udany skok jeno chucie wznieca
o odpuszczeniu już nie ma mowy...
|
ONA
Ona mi zmienia,
stany skupienia.
POSĄG
By próżności dogodzić
w posąg kułem twe zalety
miast życie nam słodzić
ruinę czyniłaś, niestety.
|