anty....

  rozmowa

  ostoja moja

  ryzykant

  wiary i marzenia

  kraina mlekiem...

  grzechomachia

  wallenrodyzm

  rozkosze BOY-a

  dysputy retoryczne

  na wyspach szczęśliwych

  śpij, wolnością ci posłano



 

Ostoja moja

Postanowiłem się nieco odprężyć
samochód wraz z chatą spieniężyć
i hejże, ruszyć w Polskę panowie
bez zbędnego balastu na głowie

lecz kaszubskich krajobrazów wdzięk
wzbudził w mym sercu uczucia lęk,
żeby tych jezior i pagórków leśnych
do Brukseli nam nie przenieśli

zakątków urokliwych, których przecie
w całej Europie już nie znajdziecie
zwierzyny dzikiej i czered ptaków
koników polnych i czerwonych raków

bab wiejskich w pasiastych pelerynach
Gryfitów giętkich jak w wodzie trzcina
i tej swojskiej kaszebskiej mowy
z akcentem znaczonym na ząb trzonowy

serpentyn krętych wśród łąk płowych
czerwcowych nocy i dni jałowych
nie zabierajcie! tej rajskiej ostoi
ona dusz zranionych... rany wygoi.

 

 

  NATURA

Natura mądrze czyni swoje,
po co się męczyć samemu,
kiedy można we dwoje.

 

  PIESZCZOTY

Drży jeszcze całe ciało,
sen długo nie zmorzy,
póki tu i ówdzie...
zmarszczek nie ułoży.

 

 

 

 

             

LISTY           VIDEOTEKA             GALERIA             ARCHIWUM